sobota, 31 maja 2014

Dolina Małej Łąki - Kondracka Kopa

TRASA: Gronik - Dolina Małej Łąki - Kondracka Przełęcz - Kondracka Kopa
DYSTANS: 6,1 km (w jedną stronę)
MAX. WYSOKOŚĆ: 2005m n.p.m.

To był piękny, słoneczny dzień. Idealny, by wejść gdzieś wysoko. Dla nas wysoko to już 2000 metrów z racji tego, że podrozeMM dopiero łapie bakcyla :)
Trasa była mi dobrze znana, gdyż już kiedyś podchodziłem na Kondracką Kopę od Doliny Małej Łąki.
Pokażę Wam trasę z Gronika, biegnącą aż na najniższy szczyt Czerwonych Wierchów żółtym szlakiem. My nieco zmodyfikowaliśmy sobie drogę. Ruszyliśmy z Doliny Strążyskiej przez Przełęcz w Grzybowcu i stamtąd do Doliny Małej Łąki. Schodząc zdecydowaliśmy się na niebieski szlak do Kuźnic, potem Ścieżką pod Reglami wróciliśmy do naszej noclegowni. Ale to nie zmienia faktu, że cały żółty szlak jest nam znany, gdyż całą trasą opisywaną w poście schodziliśmy z Giewontu :) Często zmienialiśmy szlaki, dlatego na blogu chciałbym uprościć wpisy, by nie mieszać za dużo. Podkreślam, że opowiadamy tylko o trasach, które przebyliśmy :)


Żółty szlak rozpoczyna swój bieg w Groniku (938m n.p.m.) i dalej podąża wzdłuż Małołąckiego Potoku, między grzbietami Hrubego Regla a masywem Łysanki. Na wysokości 1044m n.p.m. szlaki żółty i niebieski rozdzielają się. Ten drugi odbiega na Miętusi Przysłop i dalej na Małołączniak (będzie on widoczny na zdjęciach). My kierujemy się na Rówienki (1163m n.p.m.). To tutaj ścieżka wychodzi z lasu, a naszym oczom ukazuje się przepiękny widok na masyw Czerwonych Wierchów. To jedno z naszych ulubionych miejsc w Tatrach!

Wielka Polana, Dolina Małej Łąki
Wielka Polana, Dolina Małej Łąki

Na przepięknej polanie ustawione są stoły i ławki. W takich okolicznościach przyrody wszystko smakuje jak nigdy dotąd, polecam więc drugie śniadanie :)
Rówieńki to skrzyżowanie dwóch szlaków, żółtego i czarnego. Z tego miejsca można obrać następujące kierunki:
  •  SZLAK ŻÓŁTY - powrót do Gronika
  •  SZLAK ŻÓŁTY - Dolina Małej Łąki, Kondracka Przełęcz, Kondracka Kopa
  •  SZLAK CZARNY - Ścieżka nad Reglami, Przełęcz w Grzybowcu
  •  SZLAK CZARNY - Ścieżka nad Reglami, Dolina Kościeliska

Szeroką drogą przemierzamy Wielką Polanę. Po lewej stronie znajduje się masyw Giewontu, zaś po prawej skały Małołączniaka. Z tej perspektywy wydają się być ogromne, lecz patrząc z góry okazuje się, że to zaledwie niewielkie turnie u stóp masywu. W dali zaś widać grzbiet po którym biegnie szlak na Kondracką Kopę. 
Za Wielką Polaną droga zwęża się i wchodzi do lasu. 


Tutaj już zaczyna się droga po kamieniach, lekko pod górę. W końcu, po dość żmudnej wędrówce przez las, szlak wybija się ponad drzewa i rozpoczyna się dość strome podejście. Czasem trzeba nawet na czworaka gramolić się po skale. Trasa może wymagająca nie jest, ale nogi dostają po kościach :)

Niżna Świstówka
Spotkanie na szlaku
Głazisty Żleb

Mniej więcej od Głazistego Żlebu rozpoczyna się strome podejście po dość niewygodnych kamieniach. Nie ma tutaj stopni z głazów. Trzeba uważać, bo tu łatwo skręcić kostkę, szczególnie podczas schodzenia. W deszczowe dni będzie bardzo ślisko.
W maju jak to w maju, można się spodziewać w Tatrach śniegu, szczególnie w mało nasłonecznionych żlebach. Biały puch o tej porze zamienia się w zbitą, śliską bryłę. Podeszwa na takiej nawierzchni działa jak narty, więc zalecam mocne wbijanie wewnętrznych krawędzi buta w śnieg podczas podejścia pod oblodzoną górę. Przy schodzeniu dobrze jest z rozmachem wciskać pięty w stok.

Po dość żmudnej wspinaczce żlebem wchodzimy w pasmo kosodrzewiny i wspinamy się na Kondracką Przełęcz (1725m n.p.m.).

Kondracka Przełęcz

Kondracka Przełęcz (1725m n.p.m.) to siodło łączące masyw Kondrackiej Kopy z Giewontem. Jest to idealne miejsce, by delektując się pięknymi widokami nabrać sił na dalszą drogę. 
Kierunki z Kondrackiej Przełęczy:

  •  SZLAK ŻÓŁTY - zejście do Doliny Małej Łąki
  •  SZLAK ŻÓŁTY - podejście na Kondracką Kopę
  •  SZLAK NIEBIESKI - Giewont
  •  SZLAK NIEBIESKI - Schronisko na Kondratowej Hali, Kuźnice


Po chwili wytchnienia, po męczącej wspinaczce na przełęcz, czas ruszyć dalej na południe! 

Kondracka Kopa i Małołączniak

Może i podejście na Kondracką Kopę nie jest strome, lecz gdy ma się w nogach już te parę kilometrów to czuć zmęczenie. My już na początku strzeliliśmy sobie w kolano, wybierając się w Tatry bez kijków turystycznych. Cały wysiłek poszedł w kolana, co było dość mocno odczuwalne. Wejście na szczyt z Kondrackiej Przełęczy zajęło nam godzinkę, wliczając krótki postój na przekąskę. 


Brak kijków, utrudnienia w postaci śniegu na zboczach i dość niewygodny szlak z Doliny Małej Łąki sprawiły, że przepłaciliśmy zdobycie Kondrackiej Kopy nie lada wysiłkiem. Ponad to, nie byliśmy jeszcze w tatrzańskim rytmie (dzień po przyjeździe). Na ogromny plus zasłużyła przepiękna pogoda. Mieliśmy przyjemność marszu pod czystym niebem przez cały dzień. Troszkę drażniły nas zmiany temperatury. Musieliśmy się przebierać co 10 minut, bo albo za zimno, albo za gorąco :) No ale jak się jedzie w maju, to trzeba się z tym liczyć. 

Kondracka Kopa, 2005m n.p.m., najniższy z czterech Czerwonych Wierchów. W miejscu tym przebiega granica polsko-słowacka. Widoki - moim zdaniem jedne z najpiękniejszych w całych Tatrach! Zobaczcie sami:

Widok z Kondrackiej Kopy na Tatry Wysokie
Dolina Cicha (Słowacja) widziana z Kondrackiej Kopy
Widok z Kondrackiej Kopy na Czerwone Wierchy


Rozwidlenie szlaków:
  •  SZLAK ŻÓŁTY - zejście na Kondracką Przełęcz, Dolina Małej Łąki
  •  SZLAK CZERWONY - Kasprowy Wierch
  •  SZLAK CZERWONY - Czerwone Wierchy, Dolina Kościeliska

- podrozeMM

POWRÓT 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz