niedziela, 15 marca 2015

Gdzie tanio wyjechać? Tanie podróżowanie.

Gdy wychodzimy do ludzi z tym co razem robimy, często spotykamy się z podziwem. W prawdzie klasyfikacja podróżników jest rozległa jak lasy Amazonii. Ciężko się uplasować w hierarchii. Dla szarego studenta, który spędza każdy weekend na imprezach lub przed komputerem, jesteśmy młodymi, ciekawymi świata ludźmi, robimy coś wyjątkowego, kolorujemy swoją szarą rzeczywistość życia codziennego. Obracając się wśród innych podróżników, pozostajemy gdzieś w cieniu ich opowieści o Azji, Ameryce Północnej i Południowej. Ale spokojnie, wszystko w swoim czasie... :)

Dlaczego podróżowanie - nawet tu blisko po Europie - stało się wyczynem na miarę Herodota? Do Azji to już niczym Aleksander Wielki rydwanem! Na trójmasztowej karaweli pod przewodnictwem Krzysztofa Kolumba do Ameryki! Do Afryki nie, bo tam murzyni i bieda. Dookoła świata w ogóle odpada, bo Magellan też chciał i go na Filipinach zaciupali...

W tym poście chciałbym zainspirować Was i przekonać, że podróż jest najlepszą ucieczką od codzienności. Może nie każdy chętnie wychodzi z domu...ale z jakiegoś powodu tu trafiłeś/trafiłaś, więc spodziewam się, że może uda mi się przekonać do podniesienia tyłk...się z domowego fotela.

Co jest potrzebne do podróżowania? Przede wszystkim chęci. Bez tego nawet milioner się nie ruszy. Trzeba nabrać motywacji, np. grzebiąc w internecie czy oglądając zdjęcia, czytając ciekawe blogi (osobiście polecam Podróże MM, często zaglądam). Chęci zależne są - co oczywiste - od oczekiwań. Jedni chcą zobaczyć Big Bena i Wieżę Eiffla, drudzy to by posiedzieli w kurorcie wypoczynkowym w Egipcie, jeszcze inni chcą aktywnie odpocząć oglądając najlepsze to, co dane miejsce ma nam do zaoferowania. My skupimy się na tych "aktywnych", bo niestety tanie podróżowanie wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. 

Zazwyczaj najlepszą wymówką do pozostania w domu jest brak finansów. Po części to prawda, która nas również bezpośrednio dotyczy. Chętnie zjechalibyśmy dookoła Islandię, przemierzyli wszerz południe Stanów Zjednoczonych...Ale nie ma kasy. Co w takim wypadku zrobić? Można żyć o chlebie i wodzie odkładając miedziaki do świnki skarbonki. Ja z moją partnerką zdecydowaliśmy się na podróże po Europie.

Jak zabrać się do podróży? Najlepiej to się w ogóle nie zabierać. U nas wszystko się dzieje błyskawicznie. Jeden telefon: "są tanie bilety, tu i tu, za tyle i tyle - ok, kup". Zazwyczaj ma to miejsce z pół roku przez wyjazdem :) Ale cóż, przelot zarezerwowany, nie ma wyjścia - trzeba jechać. Przy wcześniejszym zakupie łączna kwota wyjazdu przyjemnie rozkłada się w czasie. Ja na przykład już nie czuję straty 260 zł, które wydałem na bilety do Budapesztu i Bergamo, a w czerwcu będę miał złudzenie, że lecę za darmo :) Do opłacenia pozostanie tylko hotel i drobne wydatki. Im dłużej się myśli tym gorzej. Czasem warto dać się porwać emocjom gdy przewoźnicy kuszą atrakcyjnymi cenami. Jeżeli podczas wyjazdu nikt Was nie okradnie, nie napadnie, nie wywiezie do lasu lub nie sprzeda za wielbłąda na Bliskim Wschodzie to zapewniam, że wspomnienia pozostaną bezcenne!


GDZIE TANIO WYJECHAĆ?


♦ Wiedeń - 140 zł - relacja



Do stolicy Austrii wybraliśmy się Polskim Busem (www.polskibus.com). Nasza trasa z Gdańska do Wiednia biegła przez Warszawę, gdzie musieliśmy skorzystać z przesiadki. Bilety udało nam się nabyć w dość atrakcyjnej cenie, ponieważ zarezerwowaliśmy przejazd ze sporym wyprzedzeniem. Celowo użyłem słowa "dość", ponieważ osobiście widziałem bilety Warszawa-Wiedeń za 1 zł. Aby załapać się na przejazd za symboliczną "złotówkę" trzeba jednak dokonać zakupu gdy tylko przewoźnik wrzuci do systemu nową pulę biletów. 

Nasze koszty:
Gdańsk - Warszawa: 12 zł/os.
Warszawa - Wiedeń: 40 zł/os.
Wiedeń - Warszawa: 75 zł/os.
Warszawa - Gdańsk: 12 zł/os.

Za transport zapłaciliśmy zatem po 134 zł + 4 zł opłaty rezerwacyjnej. Do tego trzeba doliczyć jakieś grosze na pierdółko-pamiątkę, suchy prowiant i inne, w zależności od upodobań wydatki. Hotel? Wliczony w cenę przejazdu. W Wiedniu spędziliśmy jeden dzień, a nocleg zapewnił nam Polski Bus. Z Warszawy wyjechaliśmy o godz. 18:00, do stolicy Austrii dotarliśmy o 6 rano. Mieliśmy cały dzień na zwiedzanie miasta (w Wiedniu większość atrakcyjnych miejsc znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie w centrum). Powrót do Warszawy o godzinie 22:15. 

To był nasz pierwszy wspólny wyjazd za granicę, podróż "za kieszonkowe". Bardzo fajna odskocznia. Wiadomo, podróż jest dość męcząca, lecz jeśli ktoś nie ma problemu ze spaniem w autobusie to szybko czas zleci. W Warszawie mieliśmy ok. 3 godzin na przesiadkę (lepiej wziąć pod uwagę możliwe opóźnienia, choć takowych z PB jeszcze nie doświadczyliśmy). Coby się nie nudzić to pochodziliśmy sobie po Warszawie. Gdy wsiedliśmy w busa do Wiednia byliśmy już tak zmęczeni trasą z Gdańska i łażeniem po stolicy, że zasnęliśmy momentalnie, a gdy otworzyliśmy oczy byliśmy już w Austrii. Polecamy taki wypad szczególnie tym, którym nie straszne podróże autobusem i którzy lubią całodzienne spacery!


♦ BERLIN - 60 zł - relacja


To był nasz najtańszy wypad z Polskim Busem (www.polskibus.com). Aby uniknąć noclegu w drogich niemieckich hotelach, postanowiliśmy spędzić noc w autobusie. Coby dotrzeć do Berlina o świcie i wrócić wieczorem, musieliśmy pojechać z Gdańska (!) przez Warszawę :) Choć brzmi to absurdalnie, to zapewniam, że lepiej jechać dłużej w nocy niż krócej w dzień. Wyjazd do Berlina był bardzo spontaniczny. Nie oczekiwaliśmy kokosów, po prostu ot taki wypad, żeby w domu nie siedzieć. Okazało się, że Berlin bardzo pozytywnie nas zaskoczył! 

Nasze koszty:
Gdańsk - Warszawa: 17 zł/os.
Warszawa - Berlin: 22 zł/os.
Berlin - Warszawa: 8 zł/os.
Warszawa - Gdańsk: 9 zł/os.

Łącznie 56 zł + 4 zł opłaty rezerwacyjnej. Przyjazd do Berlina o 8:30, powrót 19:30. Jeden dzień w stolicy Niemiec, super zdjęcia, fajne wspomnienia, a to wszystko za 60 zł. Przy tak niskich cenach nocleg w jakimś tanim hostelu też nie powinien wypaść najgorzej, choć trzeba pamiętać, że w Niemczech tanio nie jest. 


♦ PRAGA - 110 zł - relacja


Do Pragi również dostaliśmy się z Polskim Busem (www.polskibus.com). Bilety kupione z wyprzedzeniem. Warto podkreślić, że termin wyjazdu to sierpień. Trudno o zagraniczny wyjazd w okresie wakacyjnym za takie pieniądze.

Nasze koszty:
Gdańsk - Warszawa: 10 zł/os.
Warszawa - Praga: 45 zł/os.
Praga - Warszawa: 45 zł/os.
Warszawa - Gdańsk: 10 zł/os.

Tak samo jak w przypadku Wiednia czy Berlina do Pragi pojechaliśmy na 1 dzień bez noclegu. Przyjazd do stolicy Czech o godzinie 6 rano, powrót o 20:40. Ze względu na niskie ceny w Pradze, zachęcamy do skorzystania mimo wszystko z jakiegoś taniego hostelu. Jeżeli budżet jest już naprawdę mocno ograniczony, to nawet taki wyjazd na jeden dzień okaże się super odskocznią od codzienności! 


♦ Londyn - 234 zł - relacja


Tu dość odważna propozycja - Londyn w jeden dzień. Zobaczyć Portobello, Muzeum Historii Naturalnej, Hyde Park, Pałac Buckingham, Big Ben, Opactwo Westminsterskie, Tower Bridge, Tower of London, Katedrę św. Pawła, Piccadilly Circus, China Town w niecały jeden dzień? Da się! Zobaczcie sami: link do posta. Tanich hosteli w Londynie nie brakuje, jednak trzeba mieć na uwadze, że mogą one znajdować się w niezbyt przyjaznej dzielnicy. Nie chcielibyście spacerować w nocy po dzielnicach zamieszkanych przez Pakistańczyków czy innych imigrantów... Nie jestem rasistą - stwierdzam fakt. My zdecydowaliśmy się ciąć po całości koszty i przespać się na lotnisku skąd rano startował nasz samolot do Gdańska (przeczytaj: Spanie na lotnisku London Stansted). Transport z portu lotniczego co centrum Londynu zapewnił nam easyBus (www.easybus.co.uk/pl/). Po stolicy Anglii poruszaliśmy się metrem na całodniowym bilecie. 

Nasze koszty:
Przelot Gdańsk - Londyn Stansted - Gdańsk: 176 zł/os.
Transport z lotniska do centrum (w 2 strony): 58 zł/os.
metro - bilet jednodniowy: 52 zł/os.

Niestety z metra nie można zrezygnować jeśli chce się zobaczyć większą część miasta. Całkowity koszt weekendowego wypadu do Londynu wyniósł nas 286 zł. Ok, może to i sporo. Trzeba jednak pamiętać, że w Wielkiej Brytanii jest drogo, funt szterling kosztuje 5,8 zł. Mimo wszystko bardzo fajna przygoda, przekroczyliśmy południk 0, przespaliśmy się na lotnisku (to też może być swego rodzaju atrakcja), no i przede wszystkim zobaczyliśmy słynny Londyn! 


♦ Budapeszt - 320 zł/3 dni

© Dirk Hartung

Nie ma zdjęcia, nie ma relacji. Do Budapesztu dopiero zawitamy - w czerwcu. Lecimy z Warszawy, więc do stolicy będziemy musieli z Gdańska dostać się Polskim Busem. Już czaimy się na nową pulę biletów, by zapłacić za przejazd jak najmniej. Jeśli zarezerwujemy przejazd najszybciej, to mamy szansę na transport za 1 zł. Za to właśnie lubimy Polskiego Busa! 3 noclegi spędzimy w Fashion Street Suite w centrum Budapesztu. Za apartament zapłacimy 75€ (za 2 osoby). 

Koszty:
Przejazd Gdańsk - Warszawa - Gdańsk: najprawdopodobniej do 20 zł/os. 
Przelot Warszawa - Budapeszt - Warszawa: 160 zł/os.
Nocleg w apartamencie (3 dni) - 160 zł/os. 

Relacja z wyjazdu pojawi się na blogu zaraz po naszym powrocie :) 


♦ Barcelona - 420 zł/3 dni - relacja  


O zgrozo! Samolotem do Barcelony! Drogo? Niekoniecznie... Sprawdzałem z ciekawości ceny wyjazdu do Katalonii z biurem podróży. Ceny za tygodniowy pobyt zaczynają się od 1800 zł. Wyraz "od" sugeruje, że koszty wzrosną i to znacznie, a bo ubezpieczenie, a to jakieś wycieczki dodatkowo płatne, wyżywienie, termin... Czy nie lepiej wybrać się samemu? 
Ano lepiej. Kupiliśmy bilety linii lotniczych WizzAir (www.wizzair.com) na lot bezpośrednio z Gdańska do Barcelony (El Prat). Węgierski przewoźnik wygrywa z konkurencyjnym Ryanairem, gdyż Wizz ląduje na El Prat, skąd do miasta można dostać się autobusem komunikacji miejskiej za 2€. Ryan lata na lotnisko Girona, które jest oddalone od Barcelony o 90 km. 
Noce spędziliśmy w przytulnym hostelu Mediterranean Youth Hostel w samym centrum miasta, 10 min spacerem od słynnej Sagrada Familia. Mieszkaliśmy w malutkim pokoiku z malutką prywatną łazienką. Całymi dniami chodziliśmy po cudownej Barcelonie. Do hostelu wracaliśmy tylko się umyć i przespać. Tanio i w zupełności wystarczająco!

Nasze koszty:
Przelot Gdańsk - Barcelona - Gdańsk: 250 zł/os.
Nocleg - 3 noce: 168 zł/os.

3 dni w słonecznej Barcelonie za 420 zł. Jeden dzień w stolicy Katalonii kosztował nas ok. 140 zł. Oczywiście do tego dochodzi jedzenie, metro i bilety wstępu do różnych atrakcji (nie wolno pominąć zwiedzania świątyni Sagrada Familia!). Mimo wszystko koszty te są nieporównywalne do tych oferowanych przez biura podróży. Wiadomo, pięć stówek na ulicy nie leży. Myślę jednak, że nasze wspaniałe wspomnienia warte były tej ceny!


♦ Bergamo i Mediolan - 480 zł/3 dni

© Sven Manguard

Upolowaliśmy bilety po 113 zł w dwie strony z Gdańska do Bergamo z WizzAirem. Tam za 34 zł i powrót 79 zł. Trzy noce spędzimy w apartamencie, bardzo dobrze wyposażonym. Niestety nie udało nam się znaleźć typowego taniego hostelu, toteż za zakwaterowanie zapłacimy 150€, czyli ok 630 zł za dwie osoby. Jedną noc spędzimy na lotnisku, bo nasz samolot ląduje na Orio al Serio późnym wieczorem. Podczas pobytu oprócz Bergamo zobaczymy również oddalony o 50 km Mediolan. Koszt dojazdu to ok. 5-7€ w jedną stronę. 

Koszty:
Przelot Gdańsk - Bergamo - Gdańsk: 113 zł/os.
Nocleg w apartamencie (3 noce) - 315 zł/os.
Dojazd Bergamo - Mediolan - Bergamo - 50 zł/os.

Do Bergamo bardzo łatwo znaleźć bilety lotnicze po 100 zł w dwie strony. Trzeba się jednak liczyć z tym, że we Włoszech czasem bywa drogo, a w Bergamo czy Mediolanie ciężko o tani nocleg. Relacja z naszego wyjazdu pojawi się na blogu w czerwcu 2015.

________________________________________________________________________

No to teraz sio, szukać tanich biletów! Podzielcie się również z nami w komentarzu swoimi podróżami z cyklu "tanie podróżowanie" :) 

- podrozeMM

Poniżej znajdują się proponowane terminy lotów linii lotniczych WizzAir i Ryanair, wyszukane tego samego dnia na maj 2015. Jak sami widzicie, znalezienie atrakcyjnych połączeń nie jest wcale trudne. Sami już rozglądamy się za następnym wylotem z naszego rodzinnego Gdańska :)


3 komentarze:

  1. Oczywiście, że jeśli chce się gdzieś pojechać czy to bliżej, czy dalej za niebyt wygórowaną cenę to się da. Trzeba tylko poszperać, poszukać i zarezerwować. Niekiedy też spotykam się z ... chyba podziwem, że tak często gdzieś wyjeżdżam i oczywiście z zazdrością.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od siebie dodam tip, że... trzeba szukać, szukać i jeszcze raz szukać; promocji, okazji, kodów, odwiedzać fora internetowe (f4f, loter itp.), zapisać w ulubionych wszystkie znane nam wyszukiwarki i porównywarki, także, jeśli nie przede wszystkim, te zagraniczne, zapisać się do paru darmowych klubów lojalnościowych. I wtedy naprawdę można tanio sobie polatać/nocować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden dzień w Londynie, z noclegiem na lotisku testowałem kilka razy :) Znam wiele osób, które proszą mnie by pomóc im z jakimś tanim lotem. Często to nie pieniądze są największym problemem. Bo jak już im coś znajdę, to zawsze znajdzie się coś co im nie pasuje: bo za krótko, bo zły dzień tygodnia, bo coś tam. Cóż, jak kto woli... :)

    OdpowiedzUsuń