STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

sobota, 7 marca 2015

Schronisko Górskie PTTK na Polanie Chochołowskiej

Podczas naszego tygodniowego, zimowego pobytu w Tatrach, wszystkie noce spędziliśmy w Schronisku PTTK na Polanie Chochołowskiej. Spaliśmy w dużym 14-osobowym pokoju płacąc 25 zł / noc za osobę. Największą zaletą schroniska jest jego lokalizacja. Po wyjściu z obiektu od razu wkraczamy na szlak zyskując wiele czasu. Poprzednim razem gdy wykupiliśmy noclegi w pensjonacie w Zakopanem, by zbliżyć się do jakiejkolwiek grani musieliśmy wcześniej przejść ładnych parę kilometrów. Tutaj wszystko na wyciągniecie ręki! Schronisko jest jedyną alternatywą na zimowe wypady w wyższe partie gór.

Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej, Tatry

Otrzymałem zgodę na publikowanie zdjęć ze Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej.

Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej znajduje się na końcu szlaku z Siwej Polany przez Dolinę Chochołowską w Tatrach Zachodnich na wysokości 1148m n.p.m.. Jest to najlepszy punkt wypadowy na Grzesia, Rakoń, Wołowiec, Trzydniowiański Wierch, Kończysty Wierch, Starorobociański Wierch czy Ornak przez Iwaniacką Przełęcz (by przejść do opisu trasy wystarczy kliknąć w dany link). 

Do schroniska z Siwej Polany (pogranicze Tatrzańskiego Parku Narodowego) dotrzeć można pieszo (latem 2 godziny pieszo), kolejką "Rakoń" kursującą co pół godziny (tylko do Polany Huciska), rowerem (wypożyczonym) lub bryczką góralską. 


Schronisko posiada 121 miejsc noclegowych:

22 pokoje 2 osobowe - 40/45 zł
1 pokój 3 osobowy - 40 zł
2 pokoje 4 osobowe - 35 zł
1 pokój 4 osobowy z łazienką - 45 zł 
3 pokoje 6 osobowe - 30/35 zł
2 pokoje 8 osobowe - 30 zł
2 pokoje 14 osobowe - 25 zł

Szczegółowy cennik znajduje się na stronie www schroniska - link. Koszty noclegu zależne są od sezonu oraz wyposażenia (łazienka, pościel).


♦ KUCHNIA

W schronisku znajduje się bufet, będący do dyspozycji gości w godzinach 8:00 - 20:00. Ceny nie są zbyt niskie. Trudno się dziwić. Jesteśmy w końcu w parku narodowym, gdzie trzeba żywność dowieźć przystosowanymi do górskich warunków pojazdami. Ponadto głodni i zmarznięci grosza nie szczędzą. My generalnie mieliśmy sporo własnego jedzenia takiego jak konserwy i tym podobne (żywność niewymagająca lodówki. W razie potrzeby - za okno na parapet). W bufecie jadaliśmy tylko po powrocie z wypraw. Szczególnie możemy polecić flaczki i bigos, które kosztowały bodajże ok. 12 zł a porcje bardzo od serca. Za 7 zł można było otrzymać niezbyt zdrowe ale smaczne frytki. Zupy z całego cennika wydają się najbardziej atrakcyjne pod względem finansowym. Dla porównania jajecznica z dwóch jajek kosztowała 7 zł, ponadto za kromkę chleba trzeba było dopłacić. Porcje śniadaniowe typu właśnie jajecznica czy gotowane parówki były bardzo skromne a stosunkowo drogie (choć nie zapominajmy, że to schronisko a nie McDonald's). Porządniejsze obiady również sprawiały, że gotówka szybko opuszczała portfel.
Ze słodkości koniecznie spróbujcie Deseru Chochołowskiego - pycha!

Alternatywą dla bufetu jest kuchnia turystyczna z dostępnym przez całą dobę wrzątkiem. 

Kuchnia turystyczna, Schronisko na Polanie Chochołowskiej


♦ POKÓJ 14-OSOBOWY

Zakwaterowaliśmy się w 14-osobowym pokoju, płacąc za noc 25 zł / osobę. To najtańszy wariant z cennika. Warunki dość spartańskie, lecz czego oczekiwać gdy płaci się takie pieniądze za spanie w środku Tatr? Na brak prywatności nie wypada narzekać, bo przecież są dostępne pokoje 2-osobowe. 
Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to brak gniazdek elektrycznych w pomieszczeniu - telefony i aparaty trzeba ładować na korytarzu lub w kuchni turystycznej. Łóżka bardzo skrzypiały i były w kiepskim stanie, obecność współlokatorów bywała czasem uciążliwa, ale zdarzyło się, że dwie czy trzy noce byliśmy sami w pokoju. Gdy jednak pomyślę, że tydzień spania w schronisku kosztował mnie 175 zł to wszystkie niedogodności giną.
Na pewno nie można schroniska traktować jak hotel. To miejsce, które daje możliwość zjedzenia posiłku, wypicia ciepłego napoju i przespania się z dachem nad głową za pół-darmo. Jeżeli ktoś oczekuje prywatności, w ofercie ma do wyboru pokoje 2-osobowe. 

Pokój 14-osobowy, Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej


♦ ŁAZIENKI

Łazienki są czyste i bardzo schludne. Toalety i prysznice są wspólne dla wszystkich nocujących w schronisku. 

♦ PODSUMOWANIE 

Tak jak już wcześniej mówiłem, narzekać można by bardzo długo. Goście przybywający do schroniska, szczególnie nocujący w wieloosobowym pokoju, mogą przyjąć oferowane przez PTTK warunki lub je odrzucić. Jeżeli komuś się nie podoba, że nie ma pościeli (może za 10 zł takową nabyć), że lokatorzy przeszkadzają (może dopłacić i spać w pokoju prywatnym), że łazienki wspólne (może wynająć pokój z łazienką), to może wrócić się do Zakopanego i przespać się w luksusowym pensjonacie. Stajemy się co raz to bardziej wygodzińscy i zamiast docenić fakt, że PTTK oferuje nam nocleg w górach, niektórzy narzekają, że takie warunki a nie inne. To nie miejsce na wczasy, to schronienie przez nocą i zimnem, to łóżko i ciepła herbata dla schodzących z gór. 


POWRÓT


3 komentarze:

  1. Emilia Skucińska9 marca 2015 11:17

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Asia | Byłem tu. Tony Halik.13 marca 2015 00:17

    To pierwsze zdjęcie z soplami jest niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  3. Justyna Sz.13 marca 2015 18:04

    Góry uwielbiam, ale akurat w tym schronisku nie byłam. No i ja zawsze chodzę we wiosnę / lato. Ale muszę przyznać, że góry w zimie są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń